Moje góry Beskidy

2009-08-28

Już dłuższego czasu marzył mi się wypoczynek w Beskidach, ostatnio byłam w tamtych okolicach jako młoda dziewczyna, zdaje się, że nie miałam nawet osiemnastu lat. A faktem jest, że Beskidy są jednym z najpiękniejszych zakątków Polski, dlatego postanowiłam odnowić moją znajomość z tą uroczą krainą. A przy jednocześnie pokazać ją mojemu mężowi. I tu powstał pewien kłopot. O ile bowiem w domu stanowimy małżeństwo bardzo zgodne, tak, jeśli idzie o wypoczynek, wiele nas różni. Jak wolę być podczas urlopu aktywna, dlatego tak cieszyłam się na górskie wędrowanie, jednak mój małżonek preferuje wypoczynek bierny, bo, jak mówi, na tym właśnie opiera się wypoczywanie. Gdy zaczęliśmy rozmawiać o tegorocznym urlopie, od razu oznajmił, że zamierza wyjechać nad morze, a wypoczynek w Beskidach to ostatnia rzecz, na która ma ochotę. Myślałam, jak zainteresować mojego męża do bardziej aktywnego odpoczynku i w końcu uznałam, że wcale nie ma takiej potrzeby. Bo kto powiedział, że wycieczka w Beskidy nie jest tylko dla aktywnych. Wymyśliłam rozwiązanie, które godzi nasze upodobania: Spa w górach. Gdy mój mąż usłyszał, że chcę rezerwować w Beskidach hotel Spa, a był to hotel Spa na świetnym poziomie, od razu porzucił pomysł wczasów nad morzem i nagle najbardziej ciekawy wydał mu się wypoczynek w Beskidach. Spa w górach jest rozwiązaniem, które gwarantuje świetny wypoczynek nam obojgu i nie będziemy zmuszeni kłócić się o formy spędzania tego urlopu. Kiedy będę chciała powędrować, moja, bardziej pożądająca relaksu, połowa z dużą przyjemnością uda na zabiegi Spa. W górach jest wiele hoteli, ale zdecydowanie mniej jest takich, które określa się jako hotel Spa. Poszukałam, postarałam się trochę i proszę. Znalazłam kilka bardzo dobrych ofert, z których w końcu razem wybraliśmy jedną. Za dwa dni wyjazd. A ja już jestem pewna, że mąż wychwala mnie kolegom pod niebiosa, że wymyśliłam Spa w górach. Spa w górach… Czego można więcej żądać?

Bezpośredni link do artykułu:
Dodaj swój komentarz:
Imię:
Komentarz: