Obróbka skrawaniem przyspiesza pracę

2009-09-22

Po prostu cudownie. Pamiętacie jak wam niedawno opowiadałem, że na egzaminie na mojej uczelni – politechnice, padło pytanie o cos takiego jak obróbka skrawaniem cnc i frezowanie? Po tym egzaminie byłem święcie przekonany, że już na poprawce nie będzie pytań właśnie typu obróbka skrawaniem. I tu się niestety bardzo, wręcz szalenie bardzo pomyliłem. W domu przygotowując się do egzaminu pomyślałem, że pytanie takie jak frezowanie albo obróbka skrawaniem już się nie powtórzy. A tu pech. Znów te same pytania. Jednak tym razem w mej bezradności byłem raczej osamotniony. Wokół mnie studenci zaczęli coś pisać na swoich kartkach. Ja niestety nie. Myśląc, że pytania się nie powtórzą, nawet nie zajrzałem do książek i nie sprawdziłem czymże jest ta fantastyczna obróbka skrawaniem cnc, albo to zapewne interesujące frezowanie. No więc siedziałem jak jakiś głupek, i zastanawiałem się skąd mogę wziąć pieniądze na warunkowe zaliczenie semestru. A wszystko przez frezowanie (ewentualnie to coś co się zwie obróbka skrawaniem cnc). Cudownie. Może mam w ogóle rzucić te studia i wziąć się za łopatę. Albo jeszcze lepiej, Pojdę gdzieś do pracy i będę robił tą obróbka skrawaniem. Z pewnością mi się taka praca spodoba, szczególnie że nie mam zielonego pojęcia na czym by miała ona polegać. Może, gdybym miał więcej czasu to bym się jakoś przygotował na to, jednak masa egzaminów skutecznie uniemożliwiła mi dokładna naukę. No nic, przecież nie będę cały czas płakał do poduszki i wspominał noc, gdy zamiast przespać 2 godziny, mogłem je poświęcić na pasjonująca lekturę książek opowiadających o obróbce skrawaniem cnc albo o frezowaniu. Czas ten byłby spożytkowany, patrząc z dzisiejszej perspektywy, bardzo korzystnie i efektywnie. Oszczędziłbym sobie pieniędzy i nerwów. A teraz pozostaje mi tylko wzdychać i klnąc na profesora, który z uśmiechem powtórzył pytania z pierwszego egzaminu. Chyba myślał, że mi pomoże, a stało się zupełnie na odwrót. Pech? Nie, to cos więcej niż pech…

Bezpośredni link do artykułu:
Dodaj swój komentarz:
Imię:
Komentarz: