2009-09-09
Obecnie posiadacze samochodów mają obowiązek mieć w swoich autach opony zimowe dostawcze jeśli masa pojazdu przekracza trzy i pół tony. Mogą to być tanie opony zimowe ale muszą spełniać te podstawowe kryteria ponieważ w innym przypadku przewidziany jest mandat karny. Oczywiście mogą to też być opony terenowe ponieważ w taryfikatorze jest dopuszczona taka możliwość przez ustawodawcę. W każdym poszczególnym kraju Unii Europejskiej te przepisy są odrębne ponieważ inne są realia drogowe oraz realia związane z zamożnością społeczeństwa. Najbardziej liberalne podejście do tej kwestii wykazuje niezmiennie parlament włoski ponieważ w tym kraju sytuacja jest specyficzna od lat. Tam opony zimowe dostawcze są bardzo rzadko wykorzystywane ponieważ aura zimowa jest bardzo krótka i łagodna. Dlatego też policja bardzo rzadko karze kierowców za brak takich opon ponieważ nie ma takich wytycznych. Tak więc tanie opony zimowe są w praktyce wcale nie produkowane gdyż nie ma na nie popytu ze względu na liberalne prawo stosowane przez rząd i prezydenta. Oczywiście pewna grupa obywateli zgłaszała pewne inicjatywy ustawodawcze ale jak do tej pory opony terenowe są objęte tym samym prawem. Polska jest pod tym względem bardziej rygorystycznym krajem i nie stosuje taryfy ulgowej dla tych, którzy łamią przepisy o ruchu. Dzięki temu jednak jest o wiele mniej wypadków niż we Włoszech a opony zimowe dostawcze znajdują się w garażu niemal każdego kierowcy posiadającego samochód. Nie jest to zbyt wysoki koszt a tego typu tanie opony zimowe mogą służyć nawet przez kilka lat. Jak więc widać jest to inwestycja jednorazowa i długookresowa, która zwraca się w postaci większego bezpieczeństwa na drodze. Wypadki zdarzają się oczywiście w różnych krajach ale można im w jakimś stopniu zapobiegać przez stworzenie odpowiednich przepisów. Jeśli używane są opony terenowe to z pewnością poziom bezpieczeństwa automatycznie wzrasta gdyż są solidne i trwałe. Jednak zawsze najważniejsze jest to aby dostosowywać swoją jazdę do warunków panujących na drodze. .