2009-10-08
No i tak przemierzając kolejne kilometry bezludnych amerykańskich terenów wizja mojej nowej firmy o pięknej i chwytliwej (taką przynajmniej miałem nadzieję) nazwie Aircomp - Eco Air rozwijała się coraz bardziej. Skorzystałem z faktu, że miałem pod ręką notatnik i zacząłem robić mini biznes plan, analizę SWOT i inne takie, niezbędne, aby z projektu wyszło coś sensownego w rzeczywistości. Zanotowałem też kilka haseł, które przyszły mi do głowy, jeśli chodzi o sprężarki. W sumie sam nie wiem dlaczego pomyślałem właśnie o nich, ale z każdą minutą ten pomysł wydawał mi się coraz bardziej fascynujący. Nigdy nie spodziewałem się, że zainteresuje mnie właśnie coś takiego jak sprężarki. Ile można się o sobie dowiedzieć jadąc pustkowiem i mając godziny na rozmyślania. No więc firma EcoAir będzie nie tylko sprzedawać Aircomp - sprężarki. Będzie również je skupować, remontować, odnawiać i sprzedawać kolejnym klientom, których być może nie stać na nowe, a być może po prostu nowych nie potrzebują. Tak czy inaczej jestem pewny, że i taka możliwość przyda się niejednej firmie. EcoAir będzie poza tym prowadzil serwis sprężarek śrubowych różnych firm. Jeśli o to chodzi, to tak jak już pisałam wcześniej, mam już na oku pewnego specjalistę w tej dziedzinie. Sam też będę się musiał trochę podszkolić. W końcu sprężarki i sam serwis sprężarek śrubowych to dla mnie zupełnie nowe zagadnienia. Ale jak to mówią dla chcącego nic trudnego. Jechałem dalej, obserwowałem kolejne pola, pustynie, stepy. Tak naprawdę wraz z mijanymi kilometrami niewiele zmieniało się w widoku za oknem. Jedyne, po czym można było poznać mijający czas, to coraz bardziej zachodzące nad horyzontem słońce i kolejne zapisane kartki w moim notatniku. Nawet pasażerowie wydawali się, jakby się nie poruszali. Każdy jechał zgłębiony we własnych myślach, nie zwracając uwagi na otoczenie. Być może znali już ta trasę na pamięć a może po prostu mieli zbyt wiele na głowie. Mi kłębiły się tylko myśli o tym jak mógłby wyglądać mój Aircomp - serwis sprężarek śrubowych.