2009-11-13
Karting to jest coś, co mnie od dawna denerwuje, a dokładniej denerwuje mnie ten cały związek wtr. Jak to możliwe, że lidzie się czymś takim interesują? Nie rozumiem tych ludzi. Oni twierdzą, że należą do związku wtr dlatego, że kochają sport, jeśli jednak tak właśnie by było, to nie należeli by do żadnych związków, ale po prostu robili to, co kochają, czyli uprawiali sport. Dla mnie w ogóle karting to nie jest żaden sport. To jest po prostu hobby, ale nie sport. Nigdy w życiu w to nie uwierzę, że to może być sport. Co innego jakieś gry, jak piłka nożna, piłka siatkowa, piłka ręczna, tenis, koszykówka, biegi, skoki w dal, skoki wzwyż, łyżwiarstwo, kolarstwo, nawet kajakarstwo podchodzi pod sport, ale karting? Nie to już jest lekka przesada! No a najbardziej właśnie jakoś tak razi mnie ten związek wtr. Wiem, słyszałem o związku sportowym, ale dla mnie związek wtr nie jest w żadnym wypadku związkiem sportowym! Nie i koniec! Skoro karting to nie sport, to również i wtr nie jest związkiem sportowym. Takie jest moje zdanie na ten właśnie temat no i nie zmienię go raczej. Nie wiem co musiałoby się zdarzyć, żebym zmienił zdanie na temat tego, czy zaliczyć karting jako sport i jako dziedzinę sportu. Naprawdę nie wiem. Ostatnio nawet słyszałem, że na olimpiadzie mają być wprowadzone jakieś bardzo dziwne konkurencje, które według mnie pod sport również nie podchodzą, dlatego też właśnie ciągle się zastanawiam komu, lub czemu bym uwierzył, że karting to jest sport. Chyba nie ma takiej osoby ani takiego konkursu, w którym jakbym zobaczył karting to uwierzyłbym, że jest to sport. Nie, wydaje mi się ciągle, że karting nie ma nic, ale to zupełnie nic wspólnego ze sportem. Możliwe, że trochę jest podobny do kajakarstwa, ale to tylko podobieństwo. Dlatego też właśnie nie zmienię mojego zdania i nie będę uważać, że karting to sport.