Szkolenia zamówienia publiczne

2009-10-23

Moja siostra pracuje jako konsultant w firmie oferującej doradztwo, kursy, konferencje, warsztaty i szkolenia. Zamówienia publiczne i przetargi to jest to z czym styka się na co dzień moja siostra, bo właśnie tych kwestii dotyczą wszelkiego rodzaju szkolenia. Zamówienia publiczne to nie jest łatwy orzech do zgryzienia. Są one regulowane ustawą z dnia 29 stycznia 2004 roku. Moja siostra zna ją bardzo dobrze, ja tylko o niej słyszałam. Podziwiam moją siostrę za to, że ma tak dużą wiedzę. Dla mnie przetargi publiczne to skomplikowane procedury i trudno mi znaleźć w tym coś interesującego. Kiedy mówię o tym przy mojej siostrze, ona uśmiecha się tylko i nakłania mnie, abym przyszła do niej na kurs, na którym postara mi się udowodnić, że przetargi publiczne i zamówienia publiczne to nic strasznego, a już na pewno nic trudnego. Może kiedyś się skuszę, ale na obecnym etapie zawodowym taka wiedza nie jest mi potrzebna. Może, jeżeli kiedyś będę organizowała jakieś przetargi lub startowała do jakiegoś z nich, to skorzystam z propozycji mojej siostry. Ona od wielu już lat prowadzi z tego zakresu szkolenia. Zamówienia publiczne, a dokładniej wiedza na temat tych zamówień wciąż jest towarem deficytowym na rynku pracy, a więc moja siostra może być cennym nabytkiem dla pracodawcy, którego interesują zamówienia publiczne i przetargi. Nic nie wskazuje jednak na to, by miała zmienić pracę. Jest bardzo zadowolona z obecnej i sprawdza się jako konsultantka, ponieważ ma podejście do ludzi i potrafi z nimi rozmawiać. Znam moją siostrę i wiem, że o skomplikowanych rzeczach potrafi ona rozmawiać takim językiem, że wszystko wydaje się dziecinnie proste. Za to także lubi ją wielu klientów. Różnię się od siostry i chodzi tu nie tylko o to, że ją interesują przetargi publiczne. Mamy różne zainteresowania, ale i tak na szczęście potrafimy znaleźć wspólny język. Zawsze też możemy na siebie liczyć, ale to normalne w naszej rodzinie.

Bezpośredni link do artykułu:
Dodaj swój komentarz:
Imię:
Komentarz: