Termometry cyfrowe i wytrząsarki

2009-09-29

Moja koleżanka niedawno podjęła pracę w firmie, która zajmuje się sprzedażą urządzeń, jakimi są różnego rodzaju urządzenia laboratoryjne, np. ultratermostaty. Firma ta dostarcza te urządzenia laboratoryjne do laboratoriów naukowych, przemysłowych i medycznych w całej Polsce. Koleżanka opowiadała mi, że zanim podjęła pracę musiała przejść szkolenie z zakresu sprzętu, który firma ta rozprowadza. Podziwiam ją, bo chyba bym nie zapamiętała nawet nazw wszystkich tych urządzeń (jakimi są urządzenia laboratoryjne termometry cyfrowe www.amexwars.pl), a co dopiero znać jeszcze zastosowanie i funkcjonowanie każdego z nich. Koleżanka mówi, że jej też nie było łatwo, ale w końcu jakoś sobie z tym wszystkim poradziła. Śmieje się, że najgorsze są ultratermostaty i inna aparatura laboratoryjna i urządzenie, które nazywa się wirówka laboratoryjna. Jeśli chodzi o ultratermostaty, to ciągle myliły jej się modele. Znała sposób ich funkcjonowania, z tym nie miała najmniejszego problemu, natomiast myliły jej się poszczególne modele i zawsze musiała sprawdzić w notatkach, które sobie na szczęście sporządziła czy odpowiada prawidłowo na pytania osób, które były nimi zainteresowane. Przeważnie jednak osoby te znały się na rzeczy, natomiast ona miała obowiązek posiadania dokładnej wiedzy na temat produktów, które sprzedaje, dlatego wolała dwa razy sprawdzić czy przekazuje prawidłowe dane, aby nie mieć nieprzyjemności i nie wydać się osobą mało kompetentną. Kolejny problem przysparzała jej wirówka laboratoryjna. Było kilka modeli urządzenia, którym jest wytrząsarki. Mają one oczywiście jedno zastosowanie, natomiast różne dane techniczne, które jako pracownik zajmujący się ich sprzedażą, trzeba znać. Koleżanka opowiadała mi, że nie było innej możliwości, jak nauczyć się tych danych na pamięć. Potraktowała to zatem jak trudne zadanie w szkole, którego trzeba się było nauczyć na pamięć, ponieważ w żaden sposób nie można go było zrozumieć. Śmiała się, że nigdy tak nie robiła, ale dopiero w pracy zrozumiała, że to również nie jest takie łatwe. Teraz mówi, że już nie ma problemów z żadnym z urządzeń laboratoryjnych, które sprzedaje, a które jej firma rozprowadza w całym kraju. Trzeba było tylko wejść w pewien rytm i praca okazała się nie być taką straszną.

Bezpośredni link do artykułu:
Dodaj swój komentarz:
Imię:
Komentarz: