Tworzywa w przemyśle

2009-10-09

Chyba przyszedł najwyższy czas, bym napisał jakąś fajną książkę. Od dłuższego czasu zastanawiałem się, co by to mogło być. I chyba wpadłem na genialny pomysł. Co prawda najpierw muszę wykoncypować fabułę, ale główny temat już mam. Będzie to horror, zemsta maszyn. Albo po prosu ich bunt za wszystkie lata pracy bez uczucia. Główną rolę będą miały z pewnością koła zębate Plastem. Ale myślę, że jakieś przenośniki tez będzie można umieścić do fabuły. Jakiś tam szablon w głowie jest. Trzeba stworzyć ciekawe historie, które wpływać będą na życie ludzi. W końcu koła zębate nie mogą być miłe i fajne. Tak się nie tworzy horrorów. Chciałbym, by miejscem akcji był wielki magazyn. I garstka ludzi w nim zamkniętych. Albo może jakiś warsztat? Jakaś obróbka tworzyw by się tam odbywała, a maszyny by wykorzystywały swoje możliwości przeciwko swym stwórcom. Wyobrażanie sobie, jak obróbka tworzyw Plastem będzie wyglądała w mojej książce? Chyba zapowiada się naprawdę ciekawa książka. Ale nie chce nic oceniać. Po pierwsze dlatego, że to ja jestem jej pisarzem. A po drugie ponieważ nic nie jest jeszcze do końca pewne. Najpierw musze chyba dowiedzieć się, jak wygląda taka obróbka tworzyw. Żebym wszystko mógł dokładnie opisywać, realizm ponad wszystko, prawda? No i gdy to skończę, trzeba będzie wysłać gotową pracę do jakiegoś wydawcy. Nie wiecie, czy jest wydawnictwo, które publikuje ambitne horrory młodych pisarzy? Takie, gdzie koła zębate nie odstraszą szefostwa? Jestem ciekaw, co z tego wszystkiego wyjdzie. Ale powinno pójść dobrze. Pamiętam, że w liceum miałem zawsze dobre oceny za rozprawki. Byłem chwalony za niezwykły styl językowy. A teraz okraszę swoimi pomysłami na przykład przenośniki. Najważniejsze, by się podobało moim czytelnikom. A przynajmniej potencjalnym czytelnikom. W końcu przenośniki Plastem jako bohaterowie to chyba coś zupełnie nowego. W każdym razie, mam nadzieję, że wszystko pójdzie bardzo dobrze. Jeśli o czymś będę wiedział, to z pewnością was powiadomię.

Bezpośredni link do artykułu:
Dodaj swój komentarz:
Imię:
Komentarz: